poniedziałek, 30 maja 2011

Wystarczą chęci, by komuś pomóc

A że lubię pomagać, to zamieściłem w końcu ogłoszenie w jednym z serwisów, że mogę być przyjacielem dla osoby starszej, samotnej etc. I tak, jestem z tego dumny! Zawsze chciałem udzielać się w wolontariacie, ale gdy pracowałem, to sam nie miałem na to czasu (4.30 wstawałem, o 6.00 w pracy, o 16.00 kończyłem, o 17.30 w domu); teraz zaś nie pracuję, jestem bezrobotnym, gdybym mógł, to zyskałbym fortunę na sprzedaży czasu, ale... no właśnie... gdyby tak jeszcze zdrowie dopisywało... Ale gdyby zdrowie dopisywało, to i bym pracował, a skoro pracował, to znów nie miał czasu i kółko się zamyka.
Oczywiście wszystko za darmo, bez tekstów w stylu "co łaska", nie chcę za to złamanego grosza mimo, że sam na kasie nie śpię, nie chcę także żadnych przedmiotów w ramach podziękowania. Chcę jedynie komuś pomóc, chcę pomóc sobie, chcę by na czyjejś twarzy zagościł uśmiech. Niestety ograniczyłem teren dla zainteresowanych, ale nie z powodu swego "widzimisie", a ze względu na własne zdrowie - po prostu nie jestem w stanie pomóc na większym terenie niż ten, który zamieszkuję. Mimo wszystko mam nadzieję, że ktoś się odezwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie